Spis treści
Odcinkowy pomiar prędkości zalewa Polskę
Odcinkowe pomiary prędkości pojawiają się na polskich drogach coraz częściej i skutecznie zmieniają zachowanie kierowców. W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów nie rejestrują jednorazowego przekroczenia prędkości, lecz kontrolują cały przejazd na wyznaczonym odcinku. System oblicza średnią prędkość pojazdu między dwoma punktami, co sprawia, że chwilowe zwolnienie przed kamerą nie ma żadnego znaczenia. Rozwiązanie to uznawane jest za jedno z najskuteczniejszych narzędzi poprawy bezpieczeństwa na drogach - zmusza bowiem kierowców do utrzymywania stałej, zgodnej z przepisami prędkości przez dłuższy czas. W ostatnim czasie tego typu "bat" na kierowców powstał również w drodze nad morze.
Polecany artykuł:
Nowy odcinkowy pomiar prędkości na S6
Odcinkowy pomiar prędkości został uruchomiony na drodze ekspresowej S6 w rejonie Kołobrzegu. Obejmuje odcinek pomiędzy węzłami Kołobrzeg (Rościęcino) i Kołobrzeg (Niekanin), a jego długość wynosi około 3 kilometrów. Turyści, którzy będą podróżowali tą trasą latem będą musieli zdjąć nogę z gazu, to pewne.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
W przeciwieństwie do klasycznych fotoradarów, system nie mierzy prędkości w jednym miejscu. Zamiast tego:
- kamera na początku odcinka zapisuje moment wjazdu pojazdu,
- druga kamera rejestruje czas wyjazdu,
- system oblicza średnią prędkość przejazdu.
Jeśli okaże się ona wyższa niż dopuszczalna, wykroczenie jest automatycznie rejestrowane i trafia do analizy.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Fotoradary grozy w Polsce. Te "strzelają" co chwilę
Odcinkowy pomiar prędkości. Jakie są ograniczenia?
Na kontrolowanym fragmencie obowiązują standardowe limity dla drogi ekspresowej:
- 120 km/h dla samochodów osobowych,
- 80 km/h dla pojazdów ciężarowych.
Przekroczenie średniej prędkości może zakończyć się mandatem, a w skrajnych przypadkach także punktami karnymi lub utratą prawa jazdy.