Spis treści
Chciał zabić i okaleczyć przypadkowych cywilów
Mateusz W. usłyszał zarzuty dotyczące przygotowań do przeprowadzenia ataku terrorystycznego na dużą skalę, którego głównym celem miało być pozbawienie życia i poważne zranienie wielu ludzi. O sporządzeniu i przesłaniu do sądu aktu oskarżenia przez zachodniopomorski wydział do walki z przestępczością zorganizowaną poinformowano w połowie sierpnia.
Z akt sprawy wynika, że podejrzany intensywnie interesował się produkcją materiałów wybuchowych. Śledczy ustalili, że szukał poradników dotyczących budowy domowych bomb, a także nawiązywał kontakty w celu zdobycia sprzętu niezbędnego do eksplozji. Prokuratorzy zaznaczają, że motywacją 20-latka była skrajna ideologia głoszona przez Państwo Islamskie (ISIS) – organizację odpowiedzialną za najkrwawsze akty terroru w ostatnich latach.
Werbunek pomocników i logistyka ataku
Według zgromadzonych materiałów dowodowych, aktywność 20-latka nie ograniczała się jedynie do planowania w sieci. Młody mężczyzna starał się zwerbować innych do współpracy z islamskimi terrorystami. Chciał również zorganizować zaplecze logistyczne niezbędne do przeprowadzenia krwawego uderzenia. Jak zaznacza oskarżyciel publiczny, atak miał wywołać panikę wśród osób niepodzielających radykalnych przekonań zatrzymanego.
Akcja ABW i przeszukania u 20-latka
Do zatrzymania Mateusza W. doszło w ostatnich dniach listopada 2025 roku. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ujęła go w Lublinie, gdzie dopiero co rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Równolegle funkcjonariusze zorganizowali naloty w województwach łódzkim i lubelskim, gdzie przejęli sprzęt elektroniczny i materiały nawiązujące do religii islamskiej, mające pomóc w udowodnieniu mu winy.
W operacji brali udział agenci ABW ze Szczecina oraz śledczy z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Planował rzeź na bożonarodzeniowym jarmarku
W połowie grudnia rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński ujawnił, że zamachowiec chciał zdetonować bombę podczas jednego z jarmarków świątecznych. Zaznaczył również, że oskarżony urodził się w Polsce, dorastał w centralnej części kraju i nie ma w tej sprawie żadnych przesłanek sugerujących prowokację rosyjskich służb.
Oskarżony o terroryzm wciąż za kratami
Decyzją sądu Mateusz W. od momentu zatrzymania jest izolowany w areszcie tymczasowym. Za próbę zorganizowania zamachu terrorystycznego grozi mu kara wieloletniego więzienia.