Spis treści
Lód spadł z dostawczaka. Kierowca w szpitalu
Do zdarzenia doszło na jednej z ulic Mielna. Jak informuje koszalińska policja, z jadącego pojazdu dostawczego odpadła bryła lodu, która uderzyła w szybę nadjeżdżającego auta osobowego. Siła uderzenia była tak duża, że kierowca został ranny i trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.
– Z jadącego pojazdu dostawczego odpadła tafla lodu, która uderzyła w przednią szybę samochodu osobowego. Poszkodowany trafił do szpitala, a sprawca został ukarany wysokim mandatem karnym – informuje asp. Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.
Nieodśnieżony samochód to śmiertelne zagrożenie
Choć wielu kierowców bagatelizuje problem, pozostawienie na aucie śniegu czy lodu może mieć dramatyczne konsekwencje. Podczas jazdy bryły lodu z dachu, maski czy plandeki potrafią odpaść i uderzyć w pojazd jadący z tyłu. Wystarczy chwila, by doprowadzić do wypadku, w którym ktoś może stracić zdrowie lub życie.
– Pozostawione na pojazdach bryły lodu lub zalegający śnieg mogą w trakcie jazdy spaść na inne pojazdy, stwarzając realne zagrożenie dla zdrowia i życia uczestników ruchu drogowego – podkreśla asp. Sreberska.
Mandat to najmniejszy problem
Niedokładne przygotowanie auta do jazdy to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale również obowiązek prawny. Kierowca, który nie oczyści pojazdu, naraża się na mandat karny. W przypadku zdarzeń takich jak to w Mielnie – konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze, łącznie z odpowiedzialnością za spowodowanie wypadku.
– Niedopełnienie tego obowiązku może skutkować nie tylko mandatem karnym, ale przede wszystkim doprowadzić do bardzo niebezpiecznych zdarzeń drogowych – przypomina policjantka.
Policja apeluje: poświęć kilka minut, możesz uratować życie
Funkcjonariusze nie mają wątpliwości – zimą każdy kierowca musi poświęcić dodatkowy czas na przygotowanie auta. Chodzi nie tylko o odśnieżenie szyb, ale również dachu, maski, reflektorów i tablic rejestracyjnych.
– Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się jeszcze przed uruchomieniem silnika. Poświęcenie kilku dodatkowych minut na dokładne przygotowanie auta do jazdy to niewielki wysiłek, który może zapobiec poważnym konsekwencjom – apeluje asp. Sreberska.
To zdarzenie z Mielna jest kolejnym przypomnieniem, że zimowe zaniedbania mogą mieć dramatyczne skutki. Warto więc zadbać o swoje auto – dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa innych.