Straż Miejska kontroluje czym palą koszalinianie

i

Autor: Materiały Prasowe Straż Miejska kontroluje czym palą koszalinianie

Koszalinianie nadal palą w piecach śmieciami!

2020-02-07 14:19

Od początku sezonu grzewczego koszalińscy strażnicy miejscy skontrolowali ponad 300 miejsc i wystawili 30 mandatów. Mimo wzmożonych kontroli i nakładanych kar finansowych - proceder ten nadal się szerzy.

Kamienice, domki jednorodzinne i zakłady przemysłowe – to główne miejsca, gdzie najczęściej interweniują strażnicy miejscy w Koszalinie. W pracy pomaga im specjalistyczny dron, który bez problemu wykrywa miejsca, gdzie pali się śmieciami. - Dron wyposażony jest w specjalną stację badawczą, dzięki której możemy stwierdzić czy w piecu wypalane są odpady – mówi komendant straży miejskiej Piotr Simiński. - Stacja wykrywa także stężenie w powietrzu np. chlorowodoru.

Plagą są m.in. zakłady samochodowe, produkujące stolarkę okienną. Tutaj strażnicy interweniują nawet kilka razy w roku. - Firmy chcą zaoszczędzić na wywożeniu odpadów i często w piecu znajdujemy jakieś pojemniki po olejach, framugi okienne pokryte farbą. - W domowych piecach wcale nie jest lepiej, tam mieszkańcy wrzucają stare meble, ubrania, pieluchy czy właśnie jakieś elementy po remontach. Paląc takimi odrzutami koszalinianie nie zdają sobie sprawy, że wszystkie chemiczne związki trafiają do powietrza, którym oddychamy.

Jedynie od początku sezonu grzewczego strażnicy interweniowali ponad 300 razy, nałożyli blisko 30 mandatów. - Niekiedy interweniujemy na sygnały mieszkańców o podejrzanym kolorze dymu u sąsiadów. Wchodzimy do domu i sprawdzamy co znajduje się w palenisku – przyznaje komendant. - Często także podczas patrolu, zaniepokojeni unoszącym się zapachem dymu – interweniujemy. Mandat za palenie śmieciami wynosi 500 zł, jednak gdy sprawa trafia do sądu grzywna sięga górnej granicy – 5 tyś zł.