Spis treści
Zwolnienia w polskim zakładzie Unia Group
Kierownictwo Unia Group zapowiedziało wdrożenie procedury zwolnień grupowych, argumentując ten krok załamaniem koniunktury w sektorze rolniczym oraz drastycznym kurczeniem się portfela zamówień. Kłopoty dotykają obecnie wszystkich wytwórców sprzętu dla rolnictwa, którzy od wielu miesięcy muszą radzić sobie z pikującym zainteresowaniem kupców, zarówno na rynku wewnętrznym, jak i w przypadku eksportu.
Najpotężniejsze redukcje w fabryce w Słupsku
Spośród wszystkich jednostek przedsiębiorstwa, to właśnie placówka Unia Famarol w Słupsku poniesie największe koszty planowanej restrukturyzacji. Zgodnie z doniesieniami prasowymi oraz komunikatami płynącymi od reprezentantów związków zawodowych, wypowiedzenia mogą tam trafić do ponad 170 członków załogi.
Setki miejsc pracy zagrożonych. Fiasko rozmów ze związkowcami
We wszystkich trzech krajowych oddziałach Unia Group zatrudnionych jest w tym momencie około 925 pracowników. Stosowne zawiadomienie o planach drastycznej redukcji personelu trafiło już na biurka urzędników Powiatowego Urzędu Pracy w Grudziądzu, gdzie mieści się główna centrala spółki. Negocjacje prowadzone między zarządem a działaczami związkowymi zakończyły się fiaskiem. Związkowcy odrzucili podyktowane przez firmę warunki, co potęguje napięcie wśród załogi z niepokojem oczekującej na ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie skali cięć.
Zapaść na rynku maszyn rolniczych uderza w producentów
Kłopoty finansowe Unia Group stanowią bezpośrednie odzwierciedlenie głębokiego kryzysu, który ogarnął cały sektor maszynowy dla rolnictwa. Branża ta od dłuższego czasu cierpi z powodu wstrzymywania inwestycji przez właścicieli gospodarstw, drastycznie rosnących kosztów wytwarzania oraz agresywnej ekspansji zagranicznych rywali. Brak nowych kontraktów wymusza hamowanie taśm produkcyjnych i bezwzględne cięcie kosztów operacyjnych. W rezultacie kolejne przedsiębiorstwa decydują się na ostre redukcje kadr, przez co setki, a czasem tysiące ludzi lądują na bezrobociu.