Samochód z impetem uderzył w blok. Za kierownicą siedział pijany nastolatek

2026-06-07 11:12

O świcie w sobotę, 6 czerwca, w zachodniopomorskich Barwicach rozległ się potężny hałas. Rozpędzone auto uderzyło prosto w elewację budynku mieszkalnego zlokalizowanego przy Placu Wolności. Okazało się, że pojazdem sterował nastolatek pod silnym wpływem alkoholu. W tym groźnym zdarzeniu cudem nikt nie stracił życia.

Chwile grozy w Barwicach. Młody kierowca wjechał skodą w blok mieszkalny

Cała sytuacja miała miejsce w okolicach godziny 3:00 w nocy. Z ustaleń miejscowych mundurowych wynika, że dziewiętnastoletni mężczyzna za kółkiem skody nagle przestał kontrolować tor jazdy i wjechał bezpośrednio w elewację budynku. Wskutek ogromnego impetu kolizji uszkodzona została zewnętrzna część fasady, a samochód ostatecznie wyhamował na betonowej zaporze.

Do obsługi tego incydentu błyskawicznie zadysponowano policyjne patrole, zastępy straży pożarnej oraz ratowników medycznych. Szczęśliwie żadna z osób postronnych nie odniosła jakichkolwiek obrażeń.

Pijany 19-latek zatrzymany po uderzeniu w budynek. Wydmuchał prawie 2 promile

Pomiary trzeźwości błyskawicznie potwierdziły przypuszczenia funkcjonariuszy, wskazując na mocne upojenie młodego kierowcy. Policyjny sprzęt zanotował dokładnie 0,88 mg/l alkoholu, co w przeliczeniu daje wartość w okolicach 1,8 promila. Chociaż część regionalnych mediów donosiła o przekroczeniu bariery 1,6 promila ze względu na odmienne metody kalkulacji, bezdyskusyjny pozostaje fakt, że chłopak wsiadł za kółko skrajnie nietrzeźwy.

Młodocianego sprawcę bezzwłocznie aresztowano i przewieziono do celi, w której musiał odzyskać pełną świadomość przed rozpoczęciem policyjnych przesłuchań oraz formułowaniem formalnych zarzutów.

Śledztwo policji w Barwicach. Mundurowi poszukują ewentualnego pasażera auta

Osoby obecne w pobliżu relacjonowały, że w rozbitym wozie podróżował jeszcze jeden uczestnik, który rzekomo oddalił się przed przybyciem służb. Zatrzymany nastolatek stanowczo neguje te doniesienia. Śledczy skrupulatnie weryfikują materiały z kamer oraz zeznania okolicznych gapiów, aby rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące dodatkowych osób. Kwestia ta ma kluczowe znaczenie, ponieważ uciekinierzy mogli doznać poważnych ran lub stanowić kolejne zagrożenie na drodze.

Strażacy badali naruszoną konstrukcję

Mimo braku poszkodowanych fizycznie, lokatorzy uszkodzonego obiektu doświadczyli ogromnego szoku. Niespodziewany huk brutalnie wyrwał ze snu dziesiątki śpiących osób. Na miejscu interweniowali specjaliści ze straży pożarnej, którzy szczegółowo badali parametry nośności architektonicznej i weryfikowali, czy potężne uderzenie nie zdestabilizowało głównych filarów bloku.

Konsekwencje prawne dla sprawcy. Jaka kara grozi zatrzymanemu 19-latkowi?

W związku z prowadzeniem maszyny po alkoholu, sprowadzeniem niebezpieczeństwa oraz demolowaniem cudzej własności chłopak musi liczyć się z surowymi sankcjami w postaci:

  • gigantycznej kary o charakterze finansowym,
  • odebrania uprawnień do prowadzenia pojazdów na okres piętnastu lat,
  • pobytu w zakładzie karnym przez okres dwóch lat (z opcją zaostrzenia wyroku, o ile potwierdzi się informacja o obecności poszkodowanego kompana).

Śledztwo w tej głośnej sprawie drogowego incydentu nadzorują teraz wnikliwie specjaliści z prokuratury.

Quiz na prawo jazdy. Sprawdź czy dzisiaj zdałbyś prawko bez zająknięcia
Pytanie 1 z 10
Czy kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed znakiem "STOP", jeśli nie nadjeżdża żaden pojazd?
Zaparkował w centrum Szczecina. Spotkała go niemiła niespodzianka