Spis treści
Wyrok w Kołobrzegu za zamkniętymi drzwiami
Do tragicznych scen doszło 17 lutego 2025 roku na terenie Kołobrzegu. Zgodnie z ustaleniami prokuratury, Jacek G. użył przemocy, by zmusić do obcowania płciowego dwie kobiety w wieku powyżej 60 lat. Całe zdarzenie miało miejsce w mieszkaniu jednej z ofiar, które odniosły liczne obrażenia.
Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie poinformowała, że wina oskarżonego nie budziła żadnych wątpliwości sądu.
"Sąd wymierzył mu karę łączną 30 lat pozbawienia wolności oraz pozbawił praw publicznych na 10 lat"
– przekazała rzeczniczka.
Polecany artykuł:
Jacek G. to recydywista. Groził świadkom śmiercią
Działania Jacka G. miały charakter wielokrotnej recydywy. Śledczy zaznaczają, że 44-latek był już wcześniej znany wymiarowi sprawiedliwości i wielokrotnie łamał prawo.
Na tym jednak nie koniec. Oskarżony próbował uciszyć pokrzywdzone i świadków, stosując groźby karalne. Prokuratura ustaliła, że mężczyzna zapowiadał pozbawienie życia kobiet w przypadku, gdyby te zawiadomiły policję o zdarzeniu.
Sąd zasądził zadośćuczynienie dla skrzywdzonych kobiet
W ramach rekompensaty za doznane krzywdy, sąd nakazał oskarżonemu zapłatę po 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz każdej z ofiar.
Proces w tej sprawie rozpoczął się 21 stycznia 2026 roku. Ze względu na charakter sprawy toczył się z wyłączeniem jawności. Składowi orzekającemu przewodniczył sędzia Sławomir Solnica.
Oskarżony Jacek G. odpierał zarzuty śledczych
Podczas całego postępowania przygotowawczego Jacek G. stanowczo zaprzeczał, jakoby dopuścił się zarzucanych mu przestępstw. Sąd uznał jednak, że zgromadzone przez prokuraturę dowody są wystarczające do wydania wyroku skazującego.
Wyrok sądu nie jest jeszcze prawomocny, co oznacza, że obrona może złożyć apelację.