Wjechał hulajnogą pod pociąg Polregio. Przerażające nagranie z kabiny maszynisty

Od tragicznego finału dzieliły go ułamki sekund. Spółka Polregio udostępniła nagranie, na którym prowadzący hulajnogę elektryczną wjeżdża na przejazd kolejowo-drogowy bezpośrednio przed nadjeżdżający z pełną prędkością skład. Mężczyzna za nic miał zdrowy rozsądek oraz znak STOP. Fakt, że wyszedł z tego cało, zakrawa na cud.

Niebezpieczny incydent na przejeździe

To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie miało miejsce pod koniec sierpnia na odcinku Mosty-Goleniów na trasie łączącej Kołobrzeg ze Szczecinem. Kamera umieszczona w kabinie maszynisty składu Polregio uchwyciła mrożące krew w żyłach sceny.

Opublikowany materiał wideo przedstawia sytuację na niestrzeżonym przejeździe kolejowo-drogowym. Podczas gdy kierowca auta osobowego zachowuje się prawidłowo i spokojnie oczekuje przed torowiskiem, zupełnie inną postawę prezentuje użytkownik hulajnogi elektrycznej nadjeżdżający z prawej strony. Mężczyzna całkowicie ignoruje znak STOP i bez zatrzymania pakuje się na tory wprost przed zbliżającą się maszynę.

Od śmiertelnego potrącenia dzieliły go zaledwie ułamki sekund.

Nagranie z kabiny maszynisty. Przejechał kilka metrów przed pociągiem

Prowadzący skład nie miał żadnych szans na wyhamowanie. Pędzący pociąg potrzebuje kilkuset metrów do pełnego zatrzymania, w związku z czym wszelkie próby „zdążenia przed pociągiem” wiążą się z ogromnym ryzykiem.

Z zarejestrowanego obrazu wynika, że jadący jednośladem postanowił zaoszczędzić chwilę, co omal nie skończyło się jego śmiercią. Uczestnik ruchu przemknął przez torowisko w odległości zaledwie kilku metrów od czoła pędzącej lokomotywy. Jakakolwiek sekunda zawahania, utrata przyczepności czy drobna usterka techniczna pojazdu doprowadziłyby w tym przypadku do tragicznego w skutkach wypadku.

Wypadki na przejazdach kolejowo-drogowych. Polregio podaje tragiczne statystyki

Przedstawiciele Polregio zwracają uwagę, że do większości tragedii na przejazdach kolejowo-drogowych niezmiennie doprowadzają ludzka brawura i świadome łamanie przepisów.

Kolejowy przewoźnik apeluje i przypomina o bezwzględnym obowiązku zatrzymania się przed znakiem STOP, a także wtedy, gdy sygnalizator nadaje czerwone, pulsujące światło. Lekceważenie tych podstawowych reguł w wielu przypadkach prowadzi do utraty życia albo trwałego kalectwa.

Dane dotyczące takich zdarzeń brzmią przerażająco. Tylko od początku bieżącego roku na przejazdach kolejowo-drogowych życie straciły 33 osoby, a kolejnych 27 doznało ciężkich obrażeń.

Konsekwencje wypadków na torach. Kolejarze apelują o rozsądek

Tego typu wybryki stwarzają śmiertelne niebezpieczeństwo nie tylko dla samych sprawców. Groźne incydenty i kolizje na szlakach kolejowych skutkują poważnymi opóźnieniami w kursowaniu pociągów i koniecznością zaangażowania służb ratunkowych, a także pociągają za sobą ogromne wydatki na naprawę zniszczonego taboru.

Z tego powodu pracownicy kolei nieustannie proszą o rygorystyczne stosowanie się do przepisów ruchu. Czasem wystarczą dosłownie chwile cierpliwości, aby ocalić własne życie, a wideo z trasy Kołobrzeg-Szczecin dobitnie pokazuje, że w okolicach torów należy wykluczyć brawurę i błędne kalkulacje.

Materiał udostępniony przez Polregio stanowi dowód na to, jak blisko było od dramatu. Chociaż w tej sytuacji skończyło się wyłącznie na strachu, to w przyszłości taka sama bezmyślność może przynieść znacznie bardziej tragiczny finał.

Czy dobrze znasz slang kolejowy?
Pytanie 1 z 10
"Badyle" to określenie:
Rozpędzone auto jechało wprost pod pociąg! PRZERAŻAJĄCE nagranie z przejazdu kolejowego!

ROLKI