W sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej pojawiły się nowe informacje. We wtorek 5 października małżonek poszukiwanej pojawił się w budynku komendy i zdecydował się na test przy użyciu wykrywacza kłamstw. Mężczyzna wyraźnie zaznaczył, że wykonał ten krok ze swojej własnej inicjatywy, ponieważ oficjalnie nie figuruje w dokumentach jako podejrzany. W rozmowie z reporterką "UWAGA! TVN" stwierdził, że jego celem jest oczyszczenie imienia z publicznie stawianych mu zarzutów. Na razie nie wiemy, jaki finał miało to badanie, chociaż niewykluczone, że śledczy włączą je do materiału dowodowego.
Funkcjonariusze oficjalnie przyznali, że taka czynność faktycznie miała miejsce.
- W Komendzie Miejskiej Policji w Koszalinie odbyło się badanie wariografem, które trwało kilka godzin. Na ten moment nie jest znana data sporządzenia opinii przez biegłego, dlatego nie możemy wskazać, kiedy będzie ona gotowa
- taką informację w rozmowie z portalem „Fakt” przekazała starsza aspirant Izabela Sreberska, reprezentująca koszalińską policję.
Prokuratura w Koszalinie wszczyna śledztwo
Obok policyjnych poszukiwań do akcji wkroczyły również prokuratura. Śledczy potwierdzili wszczęcie postępowania, jednak na tym etapie nie ujawniają jego szczegółów ani kwalifikacji prawnej.
Z kolei rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie nakreśliła obecną sytuację. Prokurator Ewa Dziadczyk w rozmowie z portalem „Super Express” opowiedziała o prowadzonych działaniach oraz znaczeniu testu na wykrywaczu kłamstw.
- W tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo 23 września. Na chwilę obecną nie podajemy informacji o kierunku postępowania. Obecnie policja swoją drogą prowadzi akcję poszukiwawczą i są na bieżąco przesłuchiwane osoby, które coś wiedzą w tej sprawie. Każdy ślad jest badany i przekładany na proces w formie protokołów
- przekazała prokurator.
Wykonanie testu wariograficznego absolutnie nie oznacza, że wynik będzie wzięty pod uwagę w śledztwie. Prokurator Ewa Dziadczyk wyraźnie zaakcentowała, że tego typu działania pełnią rolę wyłącznie wspierającą i nie stanowią twardego fundamentu dowodowego.
- To była inicjatywa tego pana. Wariograf jest bardzo specyficzną sytuacją. To nie jest coś, co można potraktować jak dowód równy z zeznaniami świadka, czy z jakimiś oględzinami. To jest dowód pomocniczy. Na razie nic więcej nie mogę w tym temacie powiedzieć, poza tym, że takie badanie wczoraj się odbyło. Co do reakcji organizmu, w tej sprawie musi się nam wypowiedzieć ekspert
- poinformowała prokurator Ewa Dziadczyk.
Kulisy zaginięcia Emilii Koprowskiej z Darłowa
Warto przypomnieć, że 37-letnia Emilia Koprowska zaginęła w nocy 30 sierpnia na terenie Darłowa. Kobieta bawiła się wcześniej na plenerowym wydarzeniu pod nazwą „ZEN Wydm”. Według zebranych poszlak po raz ostatni widziano ją w momencie opuszczania taksówki niedaleko hotelu Jan. Podczas przeczesywania terenu funkcjonariuszom udało się zlokalizować smartfon należący do zaginionej, jednak urządzenie zabezpieczono blokadą ekranu. Partner kobiety udostępnił mundurowym znane sobie hasła, ale mimo tych starań śledczy nie zdołali odblokować telefonu.
Zaledwie kilka dni później, a dokładnie 21 września, śledczy natrafili na kolejne przedmioty będące własnością zaginionej.
- 21 września został znaleziony i zabezpieczony plecak należący do zaginionej kobiety. Rzeczy zostały znalezione około dwóch kilometrów w głąb lądu, od hotelu Jan, tam gdzie kobieta ostatni raz wysiadała z taksówki. Znaleziono tam plecak i dwa pęki kluczy
- poinformowała wcześniej w rozmowie z „Super Expressem” młodsza aspirant Paulina Wiśniewska, reprezentująca Komendę Miejską Policji w Koszalinie.
Apel policji w sprawie Emilii Koprowskiej. Jak wygląda zaginiona?
Mundurowi z Koszalina nieustannie przeczesują teren i bardzo proszą o wsparcie każdego, kto mógłby przekazać im jakiekolwiek cenne wskazówki o losie kobiety.
- Rysopis: szczupła, wysmukła sylwetka, włosy kasztanowe/brązowe, oczy zielone.
- Znaki szczególne: tatuaż znaku zodiaku RYBY na prawej stronie ciała oraz tatuaż „KRYSTIAN” na prawej dłoni/palcu w miejscu obrączki.
- Ubranie: białe jeansy, biała koszulka z napisem „Cherry”, czarna skórzana kurtka i białe tenisówki z logo „Big Star”. Miała brązowy plecak i okulary w czerwonych oprawkach.
Każda informacja może okazać się kluczowa. Jeśli widziałeś Emilię lub masz informacje dotyczące jej miejsca pobytu, skontaktuj się z Komendą Miejską Policji w Koszalinie przy ul. Słowackiego 11, pod numerem telefonu 47 78 41 543 lub numerem alarmowym 112.