Spis treści
Bałtyk z rekordowo niskim poziomem wody
Początek 2026 roku przyniósł niezwykłe zjawisko nad Bałtykiem. Poziom morza spadł średnio aż o 67 centymetrów poniżej normy, co jest najniższym wynikiem od 1886 roku. Skutki tej sytuacji wyraźnie widać na polskim wybrzeżu, np. w Darłowie, lecz nie tylko tam.
Morze "cofnęło się" od brzegu
Osoby spacerujące nad morzem w ostatnim czasie mogły zauważyć coś, co zdarza się niezwykle rzadko. Drewniane ostrogi, czyli konstrukcje chroniące brzeg przed falami i sztormami zwykle są niemal całkowicie zanurzone w wodzie. Tym razem w wielu miejscowościach wystają wysoko ponad powierzchnię morza. To wyraźny znak, że poziom Bałtyku jest znacznie niższy niż zazwyczaj. Dzięki temu odsłonił się duży pas piasku, a plaża wygląda na zdecydowanie szerszą niż w typowych warunkach. W galerii zdjęć poniżej zamieszczamy fotografie ilustracyjne tego zjawiska.
Dalsza część artykułu znajduje sie pod galerią.
Niski stan Bałtyku - zdjęcia morza
Ewenement nad Bałtykiem. Naukowcy nie mają wątpliwości
Jak podaje portal gk24.pl, naukowcy podkreślają, że nie jest to efekt suszy ani braku dopływu wody z rzek. Przyczyną jest przede wszystkim nietypowa sytuacja pogodowa, która utrzymywała się przez dłuższy czas nad regionem.
Te warunki atmosferyczne (strefa wysokiego ciśnienia, brak znaczących frontów atmosferycznych, wschodnie wiatry) to kluczowy czynnik, a nie brak opadów czy „wyschnięcie morza” w sensie braku dopływu rzek — Bałtyk ma bardzo mały naturalny odpływ i dopływ z lądu w porównaniu do wiatru i ciśnienia - informuje Instytut Oceanologii PAN, cytuje portal gk24.pl.
Polecany artykuł:
"Złote żniwa" nad Bałtykiem
Choć Bałtyk wyraźnie "ucieka" to poszukiwacze bursztynu nie narzekają. Okazuje się bowiem, że w ostatnich tygodniach nad polskim morze trwają prawdziwe "złote żniwa". Polacy wracają ze spacerów nawet z talerzami pełnymi jantaru. Więcej o tym temacie przeczytacie tutaj:
Złote żniwa nad Bałtykiem trwają. Spacerowicze wynoszą wiadrami
Turystka zebrała pełen talerz bursztynów na plaży. Wystarczył jeden krótki spacer