Byli policjanci z Koszalina staną przed sądem za nękanie bezdomnych. Pryskali gazem i wrzucali petardy

Pięciu mężczyzn odpowie przed sądem za wielomiesięczne dręczenie osób w kryzysie bezdomności w Koszalinie. Akt oskarżenia przygotowany przez tamtejszą Prokuraturę Okręgową obejmuje czterech byłych funkcjonariuszy policji oraz jednego cywila. Według ustaleń śledczych sprawcy bezpodstawnie interweniowali, zakłócali odpoczynek pokrzywdzonych, niszczyli ich własność i wrzucali petardy do zajmowanych przez nich miejsc. Za te przestępstwa grozi im teraz do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Osoba w kryzysie bezdomności śpi na ławce pod kocem. O nękaniu bezdomnych w Koszalinie przeczytasz na Eska Koszalin.
Autor: Van Blerk/ Shutterstock

Akt oskarżenia przeciwko byłym policjantom z Koszalina trafił do sądu

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, prok. Ewa Dziadczyk, przekazała informację o finale postępowania przygotowawczego. Śledczy zamknęli je 28 października 2026 roku, a akt oskarżenia przeciwko pięciu mężczyznom trafił już do Sądu Rejonowego w Koszalinie.

- Oskarżonym zarzucono nękanie osób w kryzysie bezdomności na terenie Koszalina. Czterech z nich w czasie popełniania zarzucanych czynów było funkcjonariuszami policji, natomiast jeden był osobą cywilną - przekazała prok. Ewa Dziadczyk.

Z ustaleń prokuratury wynika, że ofiarami przestępczego procederu padły cztery osoby dotknięte kryzysem bezdomności. Sprawcy nachodzili pokrzywdzonych w godzinach nocnych, niszczyli ich mienie oraz wrzucali petardy bezpośrednio do miejsc, w których ci ludzie przymusowo zamieszkiwali, przerywając im spoczynek.

Nękanie osób w kryzysie bezdomności w Koszalinie. Kulisy bulwersującej sprawy

O całym procederze zrobiło się głośno jesienią 2025 roku. Wcześniejsze ustalenia prokuratury wskazywały, że dla mundurowych dręczenie bezdomnych stanowiło formę zabawy. Z publikowanych wcześniej doniesień medialnych wynika, że sprawcy bez powodu rozpylali gaz pieprzowy, niszczyli rozwieszone do wyschnięcia ubrania i rejestrowali te zajścia telefonami komórkowymi.

- Nękanie polegało między innymi na bezzasadnym nachodzeniu bezdomnych nocą, pryskaniu im w twarz gazem pieprzowym, niszczeniu ich suszących się ubrań, paleniu ich i wrzucaniu petard do miejsc, w których mieszkali - poinformowała prok. Ewa Dziadczyk.

Surowe konsekwencje wobec policjantów oskarżonych o dręczenie bezdomnych

Zaangażowani w ten proceder mundurowi ponieśli już odpowiedzialność w miejscu pracy. W wyniku wdrożonych procedur trzech funkcjonariuszy wydalono ze służby w policji, a czwarty otrzymał karę dyscyplinarną.

Podczas trwającego postępowania przygotowawczego wobec dwóch mundurowych i jednego cywila zastosowano tymczasowy areszt. Co więcej, dwóch policjantów usłyszało dodatkowe zarzuty dotyczące nakłaniania świadków do składania fałszywych zeznań.

Oskarżeni o nękanie bezdomnych w Koszalinie przyznali się do winy. Grozi im więzienie

Prokuratorskie postępowanie w tej sprawie toczyło się przez niemal dwanaście miesięcy. W początkowej fazie żaden z podejrzanych nie przyznawał się do winy, jednak z upływem czasu część z nich zmieniła postawę.

- Ostatecznie czterech oskarżonych przyznało się do popełnienia zarzucanych im czynów. Nie uczynił tego jedynie jeden z byłych funkcjonariuszy policji - przekazała prok. Ewa Dziadczyk.

Dalsze losy pięciu mężczyzn rozstrzygnie teraz Sąd Rejonowy w Koszalinie. Za popełnione przestępstwa wszystkim oskarżonym grozi kara sięgająca ośmiu lat więzienia.

Sonda
Czy masz zaufanie do polskiej policji?
Liczenie osób w kryzysie bezdomności w Szczecinie

ROLKI