Nie tylko molo i latarnia morska. Te małe ptaki stały się hitem kurortu nad Bałtykiem

Turyści odwiedzający ten popularny nadmorski kurort mogą liczyć na coś więcej niż tylko piaszczyste plaże i spacery po molo. W przestrzeni miejskiej pojawiła się nietypowa atrakcja – niewielkie figury mew, znane jako Mariany. Te rzeźby, rozlokowane w różnych zakątkach miejscowości, zyskały status lokalnego symbolu i zachęcają do pieszych wędrówek, przypominając nieco słynne krasnale z Wrocławia, ale w morskim wydaniu.

Skąd wzięły się Mariany?

Inicjatywa stworzenia tych wyjątkowych figurek narodziła się w 2019 roku. To właśnie wtedy włodarze miasta zdecydowali się zrealizować wizję Dariusza Jakubowskiego, grafika, który od dłuższego czasu rysował mewy w zabawnych, przypominających ludzkie, sytuacjach – czytające prasę, w wałkach na głowie czy jadące na deskorolce. Połączenie sił z rzeźbiarzem Romualdem Wiśniewskim zaowocowało powstaniem pierwszych statuetek, które natychmiast zyskały sympatię zarówno mieszkańców, jak i osób przyjeżdżających do Kołobrzegu. Wybór imienia „Mariany” nie był dziełem przypadku – to powszechnie stosowane, humorystyczne określenie mewich samców.

Deskorolkarz i jego towarzysze

Początkowo figurki umieszczono w najbardziej znanych miejscach Kołobrzegu. W okolicach molo można natrafić na uśmiechniętego Mariana, który pomyka na deskorolce, sprawiając wrażenie, jakby ścigał się z młodymi ludźmi na promenadzie. W pobliżu Pomnika Sanitariuszki zlokalizowano z kolei całą rzeźbioną rodzinę – Mariana w towarzystwie Juniora oraz Marianowej Mamy, co tworzy sympatyczną scenkę rodzajową.

Z upływem czasu kolekcja zaczęła się powiększać. Pojawił się między innymi Marian z kaktusem, który nawiązuje do miejscowej historii o miejskich inwestycjach. W 2020 roku w centrum miasta stanął również specjalny Marian – wolontariusz z charakterystyczną puszką WOŚP. Odsłonięciu tej rzeźby towarzyszył Jurek Owsiak, a figurka błyskawicznie zyskała ogromną popularność.

Rzeźby Marianów w Kołobrzegu
Autor: Grzegorz Kluczyński

Interaktywne odkrywanie historii

Na samych rzeźbach atrakcje się nie kończą. Obok każdego z ptaków umieszczono kod QR, którego zeskanowanie kieruje turystów na dedykowaną stronę internetową, gdzie mogą zapoznać się z profilem danego Mariana. Opisy stworzone są z przymrużeniem oka, co pozwala na poznanie nie tylko wyglądu, ale i unikalnych cech charakteru każdej z postaci. Taki zabieg sprawia, że zwykły spacer przeistacza się w angażującą przygodę z miejską historią w tle.

Miejska gra terenowa dla każdego

Podążanie szlakiem tych uroczych figurek to doskonała rozrywka dla osób w każdym wieku. Najmłodsi traktują to wyzwanie jak prawdziwą grę terenową, z kolei starsi z przyjemnością uwieczniają kolejne znaleziska na fotografiach. Rozmieszczenie Marianów obejmuje różne rejony – od nadmorskiej plaży, przez ścisłe centrum, aż po mniej uczęszczane zakamarki. Dzięki temu poszukiwania rzeźb stają się doskonałą okazją do eksploracji Kołobrzegu i spojrzenia na miasto z nieco innej strony.

Wyrusz w podróż śladami mew

Obecność Marianów wykracza poza standardowe pojęcie atrakcji turystycznej – to element budujący lokalną tożsamość i pokazujący, że zwiedzanie może mieć lekką, interaktywną i wesołą formę. Planując wizytę nad Morzem Bałtyckim, warto zaplanować czas na odnalezienie tych wyjątkowych, skrzydlatych bohaterów. Skanowanie kodów QR i zgłębianie ich opowieści to świetna zabawa, a znalezienie wszystkich ukrytych figurek stanowi intrygujące wyzwanie dla każdego turysty.

Quiz. Co jest "naj" nad Bałtykiem?
Pytanie 1 z 10
Najwyższa latarnia morska w Polsce znajduje się...