Spis treści
Awantura na klatce w Kołobrzegu
Sytuacja rozpoczęła się od niepokojącego zgłoszenia dotyczącego kłótni, którą pijana para miała wywołać w obecności swojego malutkiego dziecka. Awantura wybuchła już na schodach jednego z budynków mieszkalnych w Kołobrzegu, a na miejscu według ustaleń mundurowych przewrócono dziecięcy wózek. Skierowany pod wskazany adres patrol odnalazł bardzo poruszoną rodzinę oraz wyraźne dowody świadczące o niedawnej szarpaninie.
Agresja pijanych rodziców
Sprawdzenie stanu trzeźwości młodych ludzi potwierdziło najgorsze przypuszczenia: 19-letnia kobieta wydmuchała 2 promile, natomiast jej 21-letni partner aż 2,4 promila. Podczas policyjnych czynności para stała się skrajnie wulgarna, zaczęła szarpać mundurowych, kopać ich oraz opluwać. Rozwój wypadków zmusił funkcjonariuszy do natychmiastowego wezwania wsparcia. Agresywnych opiekunów udało się spacyfikować i zakuć w kajdanki dopiero, gdy na miejsce dotarł drugi patrol.
Konsekwencje dla pary z Kołobrzegu
Agresorzy zostali natychmiast aresztowani i trafili prosto za kratki, gdzie musieli wytrzeźwieć. Młodzi rodzice zostali już oficjalnie oskarżeni o znieważenie policjantów oraz naruszenie ich nietykalności cielesnej w trakcie pełnienia obowiązków. Za te przestępstwa wymiar sprawiedliwości może skazać ich nawet na 3 lata pozbawienia wolności.
Co dalej z dwulatkiem?
Priorytetem w tej wstrząsającej sytuacji było zabezpieczenie dwuletniego chłopca, który niezwłocznie trafił pod skrzydła pogotowia opiekuńczego. Cała dokumentacja dotycząca nieodpowiedzialnego zachowania rodziców została przekazana do sądu rodzinnego. To właśnie sędziowie podejmą teraz decyzję, jak będzie wyglądała przyszłość uratowanego dziecka.