Śmierć 35-latka podczas policyjnej interwencji. Zapadła ostateczna decyzja prokuratury

Minęły ponad trzy miesiące od dramatycznych scen w Kołobrzegu, gdzie w trakcie interwencji policji nagle zmarł 35-letni mężczyzna. Śledczy ostatecznie podjęli kluczową decyzję w tej bulwersującej sprawie, starannie weryfikując każdy aspekt tragicznej akcji przy ulicy Wieniawskiego.

Srebrny radiowóz z napisem Policja na masce i boku z włączonymi kogutami. O śledztwie w Kołobrzegu czytaj w Eska Koszalin.
Autor: Soft Light/ Shutterstock Radiowóz na sygnale / zdjęcie ilustracyjne

Śmierć 35-latka podczas interwencji policji w Kołobrzegu

Fatalne zdarzenia rozegrały się w czwartek, 25 czerwca 2026 roku, krótko przed północą. Mundurowi zostali wezwani do 35-letniego mieszkańca, ponieważ otrzymali alarmujące sygnały o jego skrajnie agresywnym i nadpobudliwym zachowaniu. Z relacji wynikało, że mężczyzna znajdował się pod silnym wpływem alkoholu oraz substancji odurzających.

Kiedy patrole dotarły pod wskazany adres, funkcjonariusze weszli do lokalu zajmowanego przez awanturującego się człowieka. Jak raportowali stróże prawa, 35-latek demolował mieszkanie, rzucał różnymi rzeczami i całkowicie ignorował wezwania do uspokojenia się.

„Mężczyzna stawiał czynny opór, dlatego zastosowano środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej oraz kajdanek” - przekazała w czerwcu kołobrzeska komenda, chcąc wytłumaczyć powody siłowego obezwładnienia agresora.

Z policyjnych raportów wynikało ponadto, że obezwładniany znajdował się w głębokim amoku, bardzo wulgarnie ubliżał mundurowym i uderzał ich nogami w trakcie pacyfikacji.

Zatrzymany 35-latek stracił przytomność. Reanimacja w Kołobrzegu

Równocześnie na miejsce zadysponowano zespół ratowników medycznych. Niespodziewanie w samym środku policyjnej pacyfikacji krewki 35-latek nagle osunął się na ziemię i całkowicie stracił przytomność.

Funkcjonariusze natychmiast rozkuli ręce poszkodowanego i przystąpili do pilnego masażu serca. Chwilę później kontynuowali zaciętą walkę o uratowanie życia 35-latka już wspólnie z przybyłą na miejsce załogą pogotowia.

Jak wyjaśniali przedstawiciele organów ścigania, akcja wymagała ogromnego wysiłku fizycznego: „Czynności ratownicze prowadzili na zmianę policjanci oraz ratownicy medyczni. Mimo trwającej około godziny reanimacji mężczyzna zmarł”.

Służby zaznaczały przy tym istotny szczegół dotyczący kompetencji patrolu. Mianowicie jeden z policjantów ratujących nieprzytomnego miał ukończone specjalistyczne szkolenie z udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie umarza śledztwo w sprawie policjantów

Kilka miesięcy od tamtych wydarzeń Prokuratura Okręgowa w Koszalinie zakończyła dochodzenie. Śledczy postanowili całkowicie zamknąć sprawę śmierci 35-latka podczas pechowej interwencji mundurowych.

Szczegóły ujawniła w rozmowie z TVN24 prok. Ewa Dziadczyk, rzeczniczka prasowa koszalińskiej prokuratury. Tłumaczyła, że ostateczną podstawą prawną do całkowitego umorzenia postępowania okazał się dokładnie artykuł 17 paragraf 1 punkt 2 Kodeksu postępowania karnego. Jak podkreśliła, procedurę karną definitywnie przerwano, bo organ śledczy nie dostrzegł w całej tej historii absolutnie żadnych znamion czynu zabronionego.

Konkluzja oskarżycieli była zatem niezwykle przejrzysta. Wszelkie środki przymusu użyte przez funkcjonariuszy w lokalu zmarłego okazały się w pełni legalne oraz w stu procentach zgodne z literą prawa.

Śmierć w Kołobrzegu. Służby badały akcję policji od czerwca

Odgórne przepisy nakazywały, by po tragedii niezwłocznie zawiadomić jednostkę prokuratury. Jednocześnie wszystkie detale feralnej interwencji skrupulatnie sprawdzali doświadczeni śledczy oraz funkcjonariusze wydziałów kontrolnych.

Obecnie oskarżyciele uznali, że interweniujący mundurowi nie dopuścili się absolutnie żadnego naruszenia przepisów. Finałem jest umorzenie śledztwa, jednak pamiętajmy, że wydana przez prokuraturę decyzja wciąż nie jest prawomocna.

Sonda
Czy masz zaufanie do polskiej policji?
Pokój Zbrodni - Połamała 5-miesięcznemu synkowi rączki i nóżkę

ROLKI