Śmiertelny pożar bloku mieszkalnego. Prokuratura ujawnia przyczynę tragedii i zamyka sprawę

2026-03-17 8:15

Koszalińska prokuratura rejonowa podjęła ostateczną decyzję w sprawie tragicznego pożaru budynku wielorodzinnego przy ulicy Moniuszki. Żywioł pochłonął życie 68-letniej mieszkanki, natomiast kilkanaście innych osób wymagało hospitalizacji. Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym stwierdzić, iż nikt nie usłyszy zarzutów za spowodowanie pożaru.

Straż pożarna

i

Autor: Grzegorz Kluczyński

Pożar na ulicy Moniuszki w Koszalinie. Utrudniona ewakuacja mieszkańców

Do pożaru budynku przy ul. Moniuszki w Koszalinie doszło 30 września 2025 roku po godzinie 19:00. Z bloku ulatniał się gęsty dym, a zaparkowane nieopodal pojazdy znacząco utrudniały strażakom dojazd na miejsce akcji.

Aspirant Dariusz Schacht, rzecznik zachodniopomorskich strażaków, poinformował o ewakuacji 75 lokatorów. Aż 40 z nich opuściło budynek przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu, w tym mechanicznej drabiny rozstawianej na wyższych piętrach.

- Zadymienie było bardzo duże, a część mieszkańców nie była w stanie samodzielnie opuścić budynku – mówił Schacht.

Ranni trafili do szpitala. Nie żyje 68-letnia kobieta

Do koszalińskich i gryfickich szpitali przewieziono dziesięciu pacjentów, w tym dwoje dzieci z zatruciem tlenkiem węgla. Najciężej ranna okazała się 68-letnia lokatorka z drastycznymi oparzeniami. Mimo wysiłków specjalistów, kobieta zmarła.

Biegli ustalili przyczynę tragedii. Winny przedłużacz

Funkcjonariusze ustalili, że źródło płomieni znajdowało się w lokalu usytuowanym na drugim piętrze. Szczegółowa analiza biegłych dowiodła, iż do zdarzenia doprowadziło zwarcie w gniazdach zasilającej listwy przedłużacza.

- Przyczyną pożaru było zwarcie w gniazdach listwy przedłużacza, który był podłączony bezpośrednio do gniazda elektrycznego. Doprowadziło to do przegrzania i zapalenia instalacji elektrycznej – przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ewa Dziadczyk.

Prowadzący postępowanie wykluczyli udział osób trzecich. Nie dopatrzono się także uchybień mogących stanowić podstawę do sformułowania zarzutów.

Umorzone śledztwo prokuratury. Brak winnych pożaru w Koszalinie

Koszalińscy prokuratorzy weryfikowali, czy zdarzenie to wyczerpuje znamiona sprowadzenia masowego zagrożenia dla życia lokatorów i zniszczeń mienia. Ostatecznie podjęto decyzję o braku merytorycznych przesłanek do kontynuowania postępowania.

- Nie doszło do popełnienia przestępstwa – poinformowała prok. Dziadczyk.

Oficjalne postanowienie o umorzeniu wydano po upływie kilku miesięcy. Czas ten poświęcono na przesłuchania oraz dogłębne analizy.

Mieszkańcy ulicy Moniuszki wciąż pamiętają o tragedii

Mimo że organy ścigania odłożyły akta na półkę, lokatorzy budynku przy ulicy Moniuszki nadal zmagają się z traumą koszmarnego wieczoru. Prawne stanowisko prokuratorów nie zaciera faktu, iż żywioł brutalnie odcisnął swoje piętno na całej społeczności.

Sprawdź, czy możesz zostać strażakiem! Rozwiąż test!
Pytanie 1 z 5
Co powinien zrobić strażak po usłyszeniu sygnału akustycznego w aparacie powietrznym:
Mieszkańcy Ząbek o pożarze, który strawił budynek mieszkalny. "To niewyobrażalna tragedia"