Tragedia w dzielnicy uzdrowiskowej. Mężczyzna zginął po upadku z wysokości

W środę, 17 czerwca, wieczorem na ul. Kasprowicza w uzdrowiskowej części Kołobrzegu doszło do dramatycznego zdarzenia. Około 40‑letni mężczyzna spadł z dachu czterokondygnacyjnego budynku. Upadek był tak poważny, że mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się go uratować.

Tragedia w Kołobrzegu
Autor: Shutterstock

Upadł na zaparkowany samochód. Zginął na miejscu

Według informacji TVP3 Szczecin mężczyzna miał spaść z dachu budynku mieszczącego się w dzielnicy uzdrowiskowej Kołobrzegu. Ratownicy, którzy pojawili się na miejscu, natychmiast rozpoczęli reanimację, jednak jego życia nie udało się przywrócić.

Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że spadając, uderzył w zaparkowany samochód stojący przy ulicy. Auto zostało poważnie uszkodzone.

Kim był zmarły? Policja bada sprawę

Jak podaje TVP3 Szczecin, mężczyzna nie był mieszkańcem Kołobrzegu. Policja zabezpieczyła miejsce tragedii i prowadzi czynności wyjaśniające. Śledczy ustalają, w jakich okolicznościach doszło do upadku – czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy też celowe działanie.

Z kolei „Fakt” informuje, że według ich ustaleń mężczyzna miał wejść na dach budynku, w którym znajdują się apartamenty na wynajem. Media podają, że mógł pochodzić z Dolnego Śląska i przebywać w Kołobrzegu z rodziną. To jednak wciąż informacje nieoficjalne.

Tragedia wydarzyła się w popularnej części miasta, w pobliżu osiedli i obiektów wypoczynkowych. Według relacji świadków służby pojawiły się błyskawicznie, a teren został natychmiast odgrodzony. Policja i prokurator pracowali na miejscu jeszcze długo po zdarzeniu.

Śledczy ustalają przebieg dramatu

Na ten moment nie ma oficjalnych informacji o tym, co dokładnie doprowadziło do śmierci mężczyzny. 

Gdzie szukać pomocy?

Prośba o pomoc nie jest wstydem. Każdemu mogą zdarzyć się gorsze chwile czy niepowodzenia i - co bardzo ważne - nikt nie musi być sam z problemami. Na terenie całego kraju funkcjonują instytucje, których przedstawiciele są gotowi nieść pomoc.

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów.

Jeżeli w twoim otoczeniu znajduje się osoba, której zachowanie może wskazywać na depresję lub myśli samobójcze, nie pozostawaj obojętny! Jeżeli odbierasz od kogoś z naszych bliskich lub znajomych niepokojące sygnały, również nie powinieneś zignorować żadnej informacji. Dla nas może to być błaha sprawa, dla kogoś niestety problem nie do pokonania. Takiej osobie należy pomóc, zgłaszając sytuację do instytucji pomocowych.

Gdzie można szukać pomocy?

  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
  • Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 116 123 - czynny całodobowo 7 dni w tygodniu, 116sos.pl
  • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  • Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
  • Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
  • Bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu: 121 212
  • pokonackryzys.pl

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.

Sonda
Umiesz udzielić pierwszej pomocy?
"Mariany" hitem nadmorskiego kurortu