Spis treści
Koniec biletów na molo w Kołobrzegu
Ostatnia środa września zamyka płatny okres funkcjonowania popularnego obiektu. Jak wynika z oficjalnych wytycznych kołobrzeskiego Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, już w czwartek 1 października 2026 roku bramki zostaną otwarte i wstęp na molo przestanie wiązać się z jakimikolwiek kosztami.
Dzięki tej zmianie wszyscy spacerowicze oraz lokalna społeczność zyskają szansę na całkowicie darmowe podziwianie Morza Bałtyckiego, zachodzącego słońca i rozległego krajobrazu tego lubianego polskiego kurortu.
Opłaty za molo w Kołobrzegu powrócą przed majówką
Ten darmowy czas obejmie całą jesień oraz zimę. Pobieranie należności za wstęp zostanie wznowione dopiero 30 kwietnia 2027 roku, a więc w ostatni piątek przed długim weekendem majowym, kiedy zazwyczaj rusza nowy sezon wyjazdowy.
W zakończonym niedawno sezonie utrzymano cennik znany z 2025 roku. Podstawowy wjazd wyceniono na 9 zł, natomiast wersja zniżkowa kosztowała 5 zł. Pokaźny rabat otrzymywali uiszczający tak zwaną opłatę uzdrowiskową, wydając tylko 2 zł zamiast pięciu. Ulgi przyznawano dodatkowo rodzinom z pociechami od 4. roku życia i gościom powyżej 60 lat. Dysponenci karty mieszkańca w ogóle nie płacili.
Koszty utrzymania molo w Kołobrzegu idą w miliony
Mimo że molo stanowi prawdziwą wizytówkę Kołobrzegu i ściąga tłumy urlopowiczów, dbanie o nią pochłania olbrzymie środki. Zestawienia MOSiR za 2025 rok pokazują, że zabezpieczenie infrastruktury, plaż i kąpielisk pochłonęło przeszło 5 mln zł, podczas gdy łączne wpływy ze strefy nadmorskiej dały zaledwie niespełna 3,5 mln zł.
Do rachunków doliczono też porządkowanie plaż za kwotę rzędu 1,3 mln zł. W rezultacie lokalne władze dopłaciły niemal 2,8 mln zł do działania nadmorskiej infrastruktury turystycznej. Kompletne zestawienia finansowe z sezonu 2026 nie ujrzały jeszcze światła dziennego.
Molo w Kołobrzegu symbolem uzdrowiska
Kołobrzeskie molo to niezaprzeczalnie jedna z głównych wizytówek polskiego wybrzeża. Konstrukcję oddano do użytku w 1971 roku. Osiąga ona 220 metrów długości i 9 szerokości. Sam deptak spacerowy ulokowano w odległości około 4,5 metra powyżej poziomu morskich fal.
W 2014 roku konstrukcja doczekało się kapitalnego remontu. Obecnie stanowi on wręcz obowiązkowy cel wycieczek w największym polskim uzdrowisku. Z nadejściem października każdy chętny wejdzie na molo bez najmniejszej potrzeby sięgania po portfel.