Spis treści
37-letnia Emilia Koprowska przepadła bez śladu 30 sierpnia 2026 roku. Według jej męża, po koncercie techno w zachodniopomorskim Darłowie doszło między nimi do kłótni o pieniądze. Spór dotyczył kwestii związanych z "interesami". Para miała się rzekomo rozdzielić w drodze powrotnej, jednak kobieta nie dotarła do domu. Po zgłoszeniu jej zniknięcia natychmiast ruszyły szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. W akcję zaangażowane są służby z Koszalina, Darłowa, Kołobrzegu oraz innych lokalnych jednostek. Funkcjonariusze przesłuchują świadków, sprawdzają kolejne tereny i analizują każdy ślad, lecz do tej pory nie przyniosło to rezultatu. 15 września 2026 roku potwierdzono odnalezienie telefonu zaginionej. Obecnie trwa analiza danych zapisanych w urządzeniu.
Tymczasem media donoszą o kolejnych krokach w prowadzonym śledztwie. W poszukiwania zaangażowano psa specjalizującego się w odnajdywaniu ciał. Przedstawicielka koszalińskiej policji poinformowała o aktualnym stanie działań, wskazując na brak przełomowych odkryć i koncentrację na pracy operacyjnej w porozumieniu z Komendą Wojewódzką w Szczecinie. Decyzje o większych akcjach podejmowane są zazwyczaj z jednodniowym wyprzedzeniem.
W rozmowie z portalem o2.pl st. asp. Izabela Sreberska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie, powiedziała: „Tym razem nie ma przełomu. Skupimy się na działaniach operacyjnych. Kiedy mogą być podjęte poszukiwania na szeroką skalę? To są działania skoordynowane m.in. z Komendą Wojewódzką Policji w Szczecinie. Najczęściej planujemy je dzień wcześniej”.
Okazuje się, że wyniki pracy czworonoga są już znane. Zwierzę szkolone do wykrywania zwłok nie wskazało żadnych tropów sugerujących śmierć zaginionej. Choć nie eliminuje to definitywnie najgorszego scenariusza, stanowi to pewne pocieszenie dla rodziny i bliskich 37-latki.
Nieoficjalnie: mąż Emilii Koprowskiej pod lupą policji. Jego działania wzbudzają kontrowersje
Portal o2.pl podaje nieoficjalnie, że mąż zaginionej pozostaje pod ścisłym nadzorem funkcjonariuszy. Z informacji uzyskanych przez dziennikarzy od policjantów wynika, że jego aktywność w mediach budzi poważne wątpliwości. Co więcej, mężczyzna miał kilkukrotnie modyfikować swoje zeznania dotyczące okoliczności zaginięcia żony, a jego relacje rozmijają się z policyjnymi ustaleniami.
Według doniesień portalu o2.pl: „Mężczyzna ma być też negatywnie nastawiony do działań policji. Jak słyszymy, przestał współpracować. Jego tryb życia jest zastanawiający. Ale nie chcę mówić za dużo” – wyjawił dziennikarzom funkcjonariusz zaangażowany w śledztwo.
Należy pamiętać, że powyższe doniesienia opierają się na spekulacjach. Śledczy zapewniają, że biorą pod uwagę absolutnie wszystkie hipotezy, a dochodzenie będzie kontynuowane do momentu wyjaśnienia sprawy. Działania policji są w toku.