Sprawa tajemniczego zaginięcia Emilii Koprowskiej nie cichnie, a śledczy weryfikują każdy, nawet najmniejszy trop. Jak informuje "Fakt", policjanci przeprowadzili przeszukanie w domu męża zaginionej 37-latki. Działania te zostały oficjalnie potwierdzone przez prokuraturę.
Przeszukano dom męża zaginionej Emilii
Wiadomość o przeszukaniu domu męża Emilii przekazał dziennik „Fakt”, opierając się na źródłach w koszalińskiej Prokuraturze Okręgowej. Prokurator Ewa Dziadczyk oficjalnie przyznała, że te policyjne działania bezpośrednio łączyły się z poszukiwaniami zaginionej.
Z doniesień portalu wynika ponadto, że w trakcie działań operacyjnych zabezpieczono łącznie trzy tabletki. Przedstawicielka prokuratury od razu zaznaczyła, że taka liczba w żadnym stopniu nie sugeruje ujawnienia znacznej ilości substancji.
- Przeszukanie odbyło się w związku ze śledztwem w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. Funkcjonariusze zabezpieczyli podczas niego narkotyki. Nie były to jednak znaczące ilości. Mówimy o trzech tabletkach
- skomentowała prokurator na łamach dziennika „Fakt”.
Zaginięcie wciąż niewyjaśnione
Dotychczasowe śledztwo nie dało jednoznacznych odpowiedzi, które pomogłyby rozwikłać zagadkę zaginięcia 37-letniej kobiety. Mąż poszukiwanej przeszedł już testy na wykrywaczu kłamstw, ale wyniki badań będą za jakiś czas.
W rozmowie z dziennikarzami „Faktu” rzeczniczka prokuratury zaznaczyła, że policjanci są zasypywani mnóstwem różnorodnych sygnałów dotyczących losów kobiety. Chociaż wiele plotek powielanych w internecie okazuje się całkowicie fałszywych, służby mają obowiązek drobiazgowej weryfikacji każdego tropu.
Koszalińska prokuratura nie ujawnia statusu śledztwa ws. Emilii Koprowskiej
Szczegóły prawnego charakteru tej sprawy prokurator Ewa Dziadczyk zdradziła wcześniej na łamach „Super Expressu”. Tłumaczyła tam, że dochodzenie wokół zaginięcia Emilii Koprowskiej zostało oficjalnie rozpoczęte przez Prokuraturę Okręgową w Koszalinie 23 września. Na ten moment śledczy odmawiają wskazania kierunku śledztwa.
- W tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo 23 września. Na chwilę obecną nie podajemy informacji o kierunku postępowania. Obecnie policja swoją drogą prowadzi akcję poszukiwawczą i są na bieżąco przesłuchiwane osoby, które coś wiedzą w tej sprawie. Każdy ślad jest badany i przekładany na proces w formie protokołów
- poinformowała Ewa Dziadczyk w wywiadzie udzielonym „Super Expressowi”.
Mundurowi nieustannie prowadzą działania operacyjne, a świadkowie dysponujący przydatną wiedzą trafiają na przesłuchania. Jak wynika z oficjalnych komunikatów, każda pojawiająca się poszlaka jest weryfikowana ze szczególną uwagą przez śledczych badających tę zagadkową historię.
Ślady po Emilii Koprowskiej w Darłowie. Policja zabezpieczyła klucze
Przypomnijmy, że Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie, gdzie bawiła się na festiwalu „ZEN Wydm”. Dopiero 21 września, czyli kilka tygodni po jej tajemniczym zniknięciu, natrafiono na rzeczy osobiste należące do 37-latki.
- 21 września został znaleziony i zabezpieczony plecak należący do zaginionej kobiety. Rzeczy zostały znalezione około dwóch kilometrów w głąb lądu, od hotelu Jan, tam gdzie kobieta ostatni raz wysiadała z taksówki. Znaleziono tam plecak i dwa pęki kluczy
- relacjonowała dziennikarzom „Super Expressu” mł. asp. Paulina Wiśniewska z policji w Koszalinie.
Namierzenie porzuconego plecaka oraz kluczy stanowiło jeden z najbardziej znaczących momentów szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej. Niestety, pomimo wysiłków policji, nadal nie wiadomo, gdzie jest zaginiona Emilia Koprowska.