Szwajcarskie wagony dotarły do Koszalina. Koszt transportu przebił cenę zakupu

Pierwszy z czterech szwajcarskich wagonów osobowych zakupionych przez Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej z własnych środków, znalazł się na stacji w sobotę rano. Kolejny dotarł w poniedziałek, a następne są w drodze. Pomimo 40-letniego stażu, ich świetny stan techniczny zdumiał nawet miłośników kolei. TKKW obiecuje, że pasażerowie docenią tę inwestycję.

Zakup w Szwajcarii za 2500 franków

Jak poinformował Andrzej Kisiel reprezentujący TKKW, koszt jednego wagonu wyniósł zaledwie 2500 franków szwajcarskich. Towarzystwo sfinansowało transakcję z własnych środków, pozyskanych ze sprzedaży biletów. Co ciekawe, to specjalistyczny transport do Polski okazał się najdroższym elementem operacji. Inwestycja była jednak niezbędna, ponieważ braki taborowe w okresie letnim od lat sprawiały trudności funkcjonowaniu wąskotorówki.

Znalezienie odpowiednich wagonów na krajowym rynku było niemożliwe, gdyż na torach o szerokości 1000 mm operują zaledwie trzy takie koleje. W związku z tym w 2024 roku TKKW rozpoczęło poszukiwania w Szwajcarii, Niemczech oraz Austrii. To właśnie szwajcarski rynek okazał się najlepszym wyborem.

Szwajcarskie wagony z 1986 roku w świetnym stanie

Pierwszy z wagonów jest już w Koszalinie. Choć wszystkie cztery zostały wyprodukowane w 1986 roku, Kisiel zapewnia, że ich stan techniczny jest rewelacyjny. Wykonane z aluminium konstrukcje oferują 64 wygodne i miękkie miejsca siedzące, ogrzewanie nawiewne oraz duże, prawie w całości otwierane okna. Drzwi otwierane są za pomocą przycisku, a klimatyzacja okazała się zbędna.

- Pasażerowie z pewnością docenią komfort podróży - zapewnia przedstawiciel Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej (TKKW). Pasażerowie będą mogli przetestować nowe wagony dopiero w przyszłym sezonie turystycznym. Wcześniej tabor musi przejść proces rejestracji oraz spełnić wszystkie wymogi polskiego prawa, aby mógł zostać dopuszczony do użytku.

Rozwój Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej

TKKW rozważa możliwość zakupu jeszcze jednego wagonu, który obecnie jest używany przez szwajcarskie linie kolejowe. To kolejny krok w rozbudowie jednej z najstarszych atrakcji Koszalina. Kolej wąskotorowa, funkcjonująca nieprzerwanie od 1898 roku, od dwóch dekad jest z powodzeniem zarządzana właśnie przez TKKW.

Pociągi obsługują trasy łączące Koszalin z Manowem (12 km) oraz Rosnowem (20 km). W okresie letnim kursują według stałego rozkładu, natomiast wiosną i jesienią rzadziej. Kursy na specjalne zamówienie są realizowane przez cały rok. Istnieje również możliwość spędzenia nocy sylwestrowej w pociągu.

Od dwóch lat pasażerów przewozi zabytkowy parowóz Px48 „Zośka”, a w sezonie 2026 tabor uzupełnił historyczny wagon z 1889 roku, który został przekazany przez wolontariuszy szwajcarskiej kolei Dampfbahn Furka Bergstrecke.

Nowe wagony w Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej

Szwajcarskie nabytki mają za zadanie odciążyć mocno wyeksploatowany tabor i znacznie podnieść standard podróży w miesiącach o największym natężeniu ruchu turystycznego. Dla pasjonatów kolei jest to nie lada wydarzenie, natomiast dla turystów oznacza to obietnicę jeszcze bardziej atrakcyjnych wycieczek.

Czy dobrze znasz slang kolejowy?
Pytanie 1 z 10
"Badyle" to określenie:
Koszmarny dworzec tuż przy granicy z Polską